Z perspektywy konsultanta

Najpierw klient musi wypowiedzieć swoje żale i troski. Jednak roztrząsanie minionych wypadków w połączeniu z martwieniem się o przyszłość i pojawiającym się wówczas nierzadko zwątpieniem we własne siły blokuje aktywne działanie. Obecne trudności wydają się klientowi niemożliwe do przezwyciężenia, a nadzieje na zdobycie zatrudnienia wahają się codziennie między nierealistycznym oczekiwaniem znalezienia nowej po-sady w najbliższym miesiącu a deprymującą myślą, że nigdy już nie zyska się kolejnej szansy zawodowej. Nieodmiennie stwierdzam, że uczynienie pierwszego rozsądnego kroku przychodzi klientom z najwyższym trudem. Jeżeli nawet przeszłość nie stanowi dla nich głównego tematu rozważań, dyskutują bezustannie o możliwych sposobach szukania pracy, bez prze-rwy analizują rozmaite nowe cele z najróżniejszych perspektyw i wypytują nieskończoną liczbę osób o opinię odnośnie do tej czy innej możliwości. Ale nie podejmują prawie żadnych działań, które mogłyby ich przybliżyć do osiągnięcia celu, czyli zdobycia zatrudnienia.

W tej sytuacji moim zadaniem jest oderwanie klienta od takich bez-produktywnych rozmyślań i skierowanie jego uwagi ku przyszłości. Pierw-sze praktyczne posunięcia porządkują sytuację, która dla klienta jest nie-jasna i nacechowana obawą o przyszłość. Musi on się najpierw zatroszczyć o sprawy pierwszoplanowe:

– Co może od razu zrobić dla siebie?

– Czego jeszcze może oczekiwać ze strony przedsiębiorstwa?

– Czy musi się ograniczać finansowo? Bardzo ważne: Jak rozmawia o tej sprawie ze swymi najbliższymi bądź też jak reaguje na ich zmartwienie?

– Jak radzi sobie z tym tematem w rozmowach z przyjaciółmi lub part-nerami handlowymi?

– Jak może przygotować kampanię poszukiwania pracy?

– Jak zaplanuje sobie czas w nadchodzących miesiącach?

Zawsze się okazuje, że już samo zajęcie się praktycznymi sprawami pomaga w porzuceniu bezustannych rozmyślań o przeszłości, a także zmniejsza obawy o byt. Dniom znowu został nadany konkretny porządek, klient ma zadania do wykonania, a tym samym mniej czasu na roz-pamiętywanie rzeczy, których ani nie może zmienić, ani spożytkować w ce-lu zdobycia zatrudnienia. Nie spędza dni samotnie bądź siedząc z dziećmi w domu, lecz musi wyjść na zewnątrz, ponownie nawiązać kontakty z ludźmi, których raczej unikał w pierwszej fazie po utracie pracy.

Jednocześnie ów pragmatyczny model postępowania pozwala rozbić abstrakcyjny cel „Muszę znaleźć nową pracę” na konkretne posunięcia. Celem najbliższych dni czy tygodni nie jest zdobycie zatrudnienia, lecz wyjaśnienie sytuacji finansowej, uzyskanie świadectwa pracy od praco-dawcy lub przygotowanie dokumentów aplikacyjnych. Realizacja poszcze-gólnych etapów projektu przyniesie poczucie satysfakcji, co z kolei przybliży klienta do odległego celu. A w tej fazie zachwianej samooceny ważne są dla niego nawet niewielkie sukcesy lub też samo poczucie, że znowu działa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>