Wizerunek usług outplacementowych

Wizerunek usług outplacementowych zaczyna jednak wyraźnie się po-prawiać, co przede wszystkim ma związek z dyskusją o urzędzie pracy jako pośredniku między bezrobotnymi a pracodawcami. Ponieważ w tej roli nie zawsze wywiązywał się on ze swych zadań, obecnie poświęca dużo uwagi projektom, które przyniosły nadspodziewanie dobre wyniki w zakresie po-mocy osobom poszukującym pracy. Projekty te różnią się wprawdzie od siebie tym, do jakiej grupy osób są skierowane, oraz stopniem finansowej zależności od urzędu pracy, wszystkie jednak stosują się do procedur usta-lonych dla programów outplacementu. Z kręgów związkowych również zaczynają dochodzić głosy, że działania outplacementowe przynoszą ogromne korzyści pracownikom z likwidowanych przedsiębiorstw.

Rozumiem powody krytycznego nastawienia do outplacementu zarów-no polityków zajmujących się rynkiem pracy, jak i niektórych związkowców. Zawsze jednak twierdziłam, że usług outplacementowych nie wprowadzono po to, by zmieniać struktury, ale by pomagać pojedynczym osobom. Outplacement nigdy nie był substytutem działań strategicznych, lecz oferował pomoc tym, którzy nie mogli czekać na zmiany strukturalne.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>