Przy przygotowywaniu takiego komunikatu

Nie chodzi o to, by opracowanie oficjalnej wersji powodów dymisji miało przesłaniać jej prawdziwe przyczyny. Chodzi o to, by znaleźć takie uzasadnienie, dzięki któremu klient nie traci twarzy i może swobodnie rozmawiać na ten temat ze znajomymi, a jego rozmówcy nie odczuwają zakłopotania. Doświadczenie pokazuje, że informacja o dymisji wywołuje u menedżerów przede wszystkim – oprócz lęku o przyszłość – silny kryzys poczucia własnej wartości i odbierana jest jako ciężka zniewaga. Obie moż-liwe w tej sytuacji reakcje – całkowita rezygnacja lub potrzeba usprawie-dliwiania się przed całym światem, często poprzez krytykę zarządu firmy – są jałowe. W obu wypadkach nie można nawiązać kontaktu z otoczeniem. Jest smutną prawdą, że bardzo niewiele osób zbliży się do nas z własnej inicjatywy, jeżeli dotknięci nieszczęściem lub niepowodzeniem wycofamy się z życia społecznego. Nikt też nie jest zainteresowany usprawiedliwie-niami wygłaszanymi przez zwolnionego pracownika wręcz przeciwnie, wywołują one często niesmak u rozmówców. Praktyka dowodzi, że jeśli klient ma przygotowaną wersję powodu odejścia z firmy, wtedy o wiele łatwiej odnawia stare kontakty bądź nawiązuje nowe znajomości.

Przy przygotowywaniu takiego komunikatu obowiązuje zasada, że należy w miarę możności nie odbiegać zbytnio od prawdy i przedstawić ją bez uszczerbku dla godności zainteresowanych. Zawsze również dora-dzam, by każdą wersję „przećwiczyć” najpierw w kręgu najbliższych zna-jomych, ponieważ klient może wówczas sprawdzić, jak ludzie reagują na informację o zwolnieniu, a jednocześnie liczyć na pewną delikatność w za-chowaniu względem niego. Gdy się przekona, że zazwyczaj spotyka się z o wiele większym zrozumieniem, niż oczekiwał, uspokaja się, co pozwala mu nawiązywać nowe kontakty, które są dla niego najważniejsze w fazie poszukiwania zatrudnienia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>