Pozwolić szukać innym

Wielu klientów jest zaskoczonych, gdy w tym punkcie programu outplace- mentu wyjaśniam im, że nie muszą szukać pracy samodzielnie, lecz powinni również pozwolić innym zajmować się tym w ich imieniu. Uznają, że sprzeciwia się to memu zakazowi bezpośredniego pytania o wolne stanowisko. Tak się jednak nie dzieje. W żadnym wypadku szukający pracy nie powinien bezustannie wypytywać wszystkich wokoło o możliwość zatrudnienia. Musi dbać o to, by indagowane osoby same zainteresowały się znalezieniem dla niego zajęcia lub wyświadczyły mu przysługę poprzez podanie jego nazwiska trzeciej osobie.

Jak należy postępować? Po pierwsze – proszę pana Kramera, by przypomniał sobie, w jaki sposób znalazł swą ostatnią posadę. Z reguły pada odpowiedź, że jego sytuacja jest nietypowa, bo ostatnią posadę zawdzięcza „przypadkowemu” kontaktowi. Informacja, że tego rodzaju przypadki stanowią rzeczywisty powód zatrudnienia większości kandydatów, wprawia go w zdumienie. W programach outplacementu grupowego widać to jeszcze wyraźniej. Zwykle od 7 do 8% uczestników seminarium zawdzięcza pracę przypadkowym kontaktom, tylko 1% ofercie wysłanej bezpośrednio do upatrzonej firmy, a reszta przypada na ogłoszenia o pracy, urząd pracy lub doradcę personalnego . A zatem z czysto statystycznego punktu widzenia lektura ogłoszeń o pracy jest najmniej opłacalną strategią poszukiwania zatrudnienia. Tym bardziej musi dziwić fakt, że wśród osób szukających pracy przeglądanie gazet bądź Internetu jest nieodmiennie najpopularniejszym zajęciem.

Wspólnie z panem Kramerem analizuję poszczególne strategie, by mógł wybrać tę, która mu najbardziej odpowiada. Sześć głównych strategii poszukiwania pracy można podzielić w następujący sposób:

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>