Po ustanowieniu i akceptacji wytyczne polityki

Trzeba jednoznacznie stwierdzić, że organizacja jest w niebezpieczeń-stwie, gdy zanika spontaniczność. Po ustanowieniu i akceptacji wytyczne polityki i procedury mają tendencję do ograniczania elastyczności i inicja-tywy. W pierwszej chwili po określeniu instrumentów kontroli kierownictwo może przez koordynację i możność przewidywania zyskać to, co traci na inicjatywie. Ponieważ jednak wytyczne polityki, procedury i instrumenty kontroli są oparte na przeszłości, trudno zapewnić ich aktualność w miarę

upływu czasu wytyczne polityki mogą już nie mieć zastosowania do nowych warunków, instrumenty kontroli mogą mierzyć nieistotne czynniki, a racjonalne plany opracowane z myślą o zwiększeniu efektywności organi-zacyjnej, mogą z czasem przeszkadzać w osiąganiu celów. Jeśli kierownicy ślepo przestrzegają ustanowionych reguł, zatraca się spontaniczność. Przy długotrwałych, ograniczających systemach kontroli niektórzy kierownicy lekceważą obowiązek unikania błędów. Jeśli uważają, że za nieskuteczne odejście od obowiązującej procedury grozi kara, mogą ograniczać się tylko do robienia tego, czego wymaga „kodeks”. Jeśli nie wykazuje się sponta-niczności, przeważa apatia.

Względnie tiwałą niesprawność czynności kontrolnych określić można mianem dysfunkcji kontroli. Chodzi więc o różnego rodzaju wynaturzenia działań kontrolnych, których skutki okazją się sprzeczne z oczekiwanymi. Ogólnie można stwierdzić, że główną przyczyną dysfunkcji kontroli jest położenie zbyt dużego lub zbyt małego nacisku na tę fazę działania zorganizowanego, biorąc pod uwagę rodzaj i warunki działania. Błędna ocena potrzeb co do zakresu, intensywności i rangi kontroli jest więc wynikiem niedostatecznej preparacji działania, a w szczególności świadczy

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>