Pilotowanie ofert podjęcia pracy

Pilotowanie złożonych ofert to najważniejsze zadanie pana Kramera w naj-bliższych tygodniach – musi dzwonić do firm, nie zaniedbując jednocześnie innych sposobów szukania pracy: ogłoszeń i budowania sieci kontaktów. I w tym wypadku potrzebna mu będzie wytrwałość i spora odporność na niepowodzenia – jeżeli na dziesięć wysłanych ofert podjęcia pracy, odpowie jedno przedsiębiorstwo, to naprawdę nieźle. Ale nawet jeśli pan Kramer wysłał pięćdziesiąt ofert, a otrzymał tylko trzy zaproszenia na spotkanie, musi pamiętać, że nie dostałby ani jednego, gdyby nie włożył w to przedsięwzięcie tak dużego wysiłku. Klient musi to sobie powtarzać, gdy porównuje nakład pracy i wyniki.

Czy ogłoszenia o poszukiwaniu pracy przynoszą rezultaty. Na pytanie zawarte w tytule można odpowiedzieć bez trudu – bez inwestycji nie ma zysku. Przegląd strategii poszukiwania pracy zamykam tematem ogłoszeń o poszukiwaniu pracy. Pan Kramer nie ma o nich dobrego zdania. Obejrzał sobie takie ogłoszenia we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i uważa, że nie ma żadnych szans, by ktoś go zauważył w tym tłumie osób poszukujących zatrudnienia. Ponadto nie orientuje się, czy dyrektorzy ds. personalnych czytują działy ogłoszeń. A od pewnego znajomego wie, że zamieszczenie ogłoszenia we wspomnianej gazecie jest wyjątkowo drogie. Cała kampania poszukiwania pracy jest już dostatecznie kosztowna. Czy zdaję sobie sprawę, na jakie sumy opiewają jego rachunki telefoniczne? A jeszcze wieczorne spotkania kontaktowe, kiedy często musi zapraszać rozmówców na kolację. W swojej sytuacji finansowej nie może sobie pozwolić na duże wydatki związane z działaniem, którego rezultat jest wątpliwy.

Pan Kramer ma rację. Ogłoszenia o poszukiwaniu pracy są drogie, a ich skuteczność wątpliwa. Jednak pan Kramer znajduje się w sytuacji, w której nie może sobie pozwolić na zaniedbanie choćby najmniejszej możliwości wejścia na ukryty rynek pracy. Nie mogę mu zagwarantować, że wszyscy dyrektorzy personalni czytają ogłoszenia o poszukiwaniu pracy, ale wiem, że niektórzy z nich to czynią. Jeżeli dział personalny zdaje sobie sprawę z wysokich kosztów wewnętrznych i zewnętrznych, jakie oznacza dla przedsiębiorstwa rozpisanie konkursu na wolne stanowisko, szukanie odpowiedniego kandydata poprzez ogłoszenia o poszukiwaniu pracy jest z pewnością rozsądnym rozwiązaniem. To, czy pan Kramer zostanie odkryty przez firmę szukającą pracownika, zależy przede wszystkim od tego, jak sformułuje swe ogłoszenie. Koszty zaś może zredukować, jeżeli zamieści anons w piśmie specjalistycznym, co jest zdecydowanie tańsze, a ponadto daje pewność, że czyta je tylko interesująca go grupa docelowa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>